Sekrety idealnego french manicure

French manicure to klasyczna, szalenie efektowna metoda zdobienia paznokci. Naturalny kolor i schludne, białe końcówki sprawiają, że manicure wykonany w ten sposób pasuje kobietom w każdym wieku i na każdą okazję. Jednak przy swojej pozornej prostocie, francuski manicure metodą żelową należy do najbardziej skomplikowanych stylizacji.

Precyzja, technika, uwaga

Samo nakładanie żelu na paznokcie wymaga wielkiej uwagi i precyzji. W przypadku french manicure musimy nałożyć dwa kolory żelu i to pilnując precyzyjnej linii, tak zwanej „linii uśmiechu”. Dlatego też żelowy french manicure nie jest polecany dla początkujących stylistek i amatorek. Ten rodzaj stylizacji jest na tyle trudny, że każda stylistka opracowuje własną metodę jego wykonania.

Po wstępnym przygotowaniu paznokcia, czyli po usunięciu skórek, opiłowaniu, odtłuszczeniu oraz nałożeniu primera, nakładamy na paznokcie pierwszą warstwę żelu – przezroczystego lub w naturalnym kolorze. Ta podstawowa, pierwsza warstwa powinna być nałożona na cały paznokieć. Po utwardzeniu pierwszej warstwy kolory, nakładamy na końcówkę paznokcia biały żel. Niezwykle ważne jest, by trzymać się idealnie równej linii uśmiechu, czyli wyprofilowanej linii imitującej naturalną krzywiznę odrostu. Aby linia uśmiechu był idealnie równa, możemy posłużyć się szablonem lub specjalną naklejką.

Bardziej wprawne manikiurzystki rysują białą linie od ręki pędzelkiem lub za pomocą specjalnej sondy do paznokci czyli metalowego przyrządu z kuleczką na końcu. Po nałożeniu białego żelu na koniec paznokcia, należy go utwardzić, a na końcu pokryć ostateczną warstwą przeźroczystego żelu, który wyrówna paznokieć. Po utwardzeniu, przeźroczystą warstwę można opiłować i wygładzić, by nadać jej idealny kształt, a na końcu pomalować cieniutką warstwą żelu, by nadać paznokciom połysk i ostateczne wykończenie.

Sekrety stylistek

Najważniejszym sekretem idealnego french manicure jest nienaganna linia uśmiechu. Metoda żelowa daje stylistce naturalne ułatwienie – mianowicie możliwość niemal nieskończonej korekty. Dopóki nie włożymy dłoni do lampy, mamy nieograniczone możliwości poprawiania naszego manicure. Linię uśmiechu można nałożyć sondą i odpowiednio dobierając grubości końcówek wymodelować ją zgodnie z koncepcją.

Innym tajemnym sposobem stylistek jest nałożenie linii uśmiechu pędzelkiem i wytarcie jej linii drugim, czystym pędzelkiem. Ta metoda zapewnia niezwykłą precyzję, ale wymaga także zdecydowania, ponieważ tak namalowaną linię uśmiechu należy szybko utwardzić by zapobiec jej zalaniu. Kształt linii uśmiechu dobieramy do kształtu paznokci. Najlepszy efekt estetyczny uzyskamy, dobierając zakrzywienie linii do kształtu, na jaki paznokcie są opiłowane a nie do naturalnej krzywizny odrostu, której i tak nie widać pod żelem. Do paznokci opiłowanych prosto pasuje tylko lekko zakrzywiona linia, do tych opiłowanych w szpic czy migdał – bardziej wcięta. Przy migdałowych paznokciach możemy pozwolić też sobie na bardziej ekstrawagancką stylizację jak na przykład linia uśmiechu w kształcie litery V. Warto pamiętać, że dużo łatwiej się maluje linię uśmiechu po przetarciu spodniej warstwy żelu cleanerem. Na matowym żelu będzie nam łatwiej dokonać korekty niż na lepkiej warstwie dyspersyjnej.
Dla uzyskania idealnego efektu french manicure, warto też zwrócić uwagę na kolor żelu podkładowego. Kolor musi być dobrany do karnacji właścicielki. I tak osobom o chłodnym typie urody poleca się żele w odcieniach różu i perłowe a ciepłym typom kolorystycznym – rozmaite odcienie beżu.